Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 16 2009

tejku
Kłóci się Rosjanin, Norweg i Polak, gdzie są bardziej srogie zimy. Ruski mówi:
- U nas to była taka zima, że jak splunąłeś, to na ziemię spadała bryłka lodu.
Na to Norweg:
- A u nas była taka zima, ze Golfsztrom zamarzł.
A Polak:
- A dobrze tak Żydowi!

Podesłał Zajączek. :)
Reposted fromsober sober

May 15 2009

tejku
Play fullscreen
Privacy Matters - CarbonMedia

Vidéo très explicite sur la problématique de la privacité de nos informations personnelles.

la vidéo est sous-titré en anglais
Sponsored post
soup-sponsored
5371 6093 500
rockyourmind, foods, 2010-2020.

So Long, and Thanks for All the Fish.
Reposted fromRockYourMind RockYourMind

May 14 2009

tejku

Jak miasto [Wroclaw] będzie wyglądało za trzydzieści lat

wystawa w Muzeum Architektury. wybieram sie.
Reposted fromwg wg
tejku
0979 a1e3
tejku

Nieoczekiwana zmiana miejsc

Dzień jak nie co dzień w agencji. Nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak nagle za plecami Accounta pojawia się Kreatyw.

Kreatyw: (zaglądając natarczywie w ekran): Okej to pokaż co tam masz.

Account: Nie skończyłem jeszcze. To dopiero wstępna...

Account wierci się niespokojnie na krześle, odwracając w stronę kreatywa próbuje jakoś zasłonić plik Excela nad którym właśnie pracuje. Wszystko na nic.

Kreatyw: Dżizzzas! Pokaż ten kosztorys! Przestań kokietować.

Account niechętnie i nieśpiesznie odsłania żądany plik z kosztorysem. Następuje chwila milczenia. Art. direktor z uwagą wpatruje się w monitor, marszczy brew, usta zwężą w dzióbek, lekko przygryza wargę mrucząc pod nosem: taaaaaaaaaaaaa. Po chwili przemawia:

Kreatyw: No okeeeeej. Dobra. (wzdycha) To zrobimy tak. (pauzuje) Te kolumny tutaj - weź i połącz je w jedno. Po co one są dwie jak może być jedna.

Account: Nie!!! Jak?! Nie można połączyć!!!

Kreatyw: Co znaczy: nie można? Nie można czy nie chcesz?

Account: nie można!

Kreatyw: Ale że co? Że nie potrafisz? NIE WIESZ JAK to połączyć?

Account: Jasne, że wiem. Ale nie da się

Kreatyw: Chcesz powiedzieć, że czegoś się nie da zrobić???!! Imposibleisnafing!

Account: Nie no okeeej. Technicznie się da, ale nie można - jak to scalisz to dane ci się zleją w jedno.

Kreatyw: A widzisz - da się!

Account: NIE! K...A NIE DA SIĘ!

Kreatyw: Wy accounci zawsze wszędzie widzicie problem! Tego się nie da, tego nie można, tak się nie robi...

Mówiąc to kreatyw wychodzi z pokoju. Cichaczem dzwoni do znajomego specjalizującego się w Excelu. Po chwili wraca niby nigdy nic. Staje za plecami Accounta.

Kreatyw: To zrób tak: zaznacz kolumny, prawy przycisk, formatuj, scal komórki, enter... O! A widzisz! Dało się!

Account wkurwiony patrzy na połączone kolumny.

Kreatyw: A TO CO?

Account: Dane się scaliły.

Kreatyw: Oooooooo (pauzuje) To weź je jakoś przywróć. I rozdziel: te do lewego boku a te do prawego na przykład, albo kolorami, albo te pooooogruuub. No co się na mnie patrzysz? Ja ci daję rozwiązania! Szukam ROZWIĄZANIA PROBLEMU a ty tylko patrzysz spode łba. Zrób tak żeby to jakiś sens miało. Nie teraz. Potem - ja tam nie wnikam w Twoją pracę i jak to robisz. Lecimy dalej. To tu (wskazuje coś paluchem na monitorze) dlaczego to jest tutaj? Weź to przenieś...... hmmm... przenieeeeś toooo... yyy...

Account: To jest SUMA KOSZTÓW. Zawsze daje się ją na dole.

Kreatyw: ZAWSZE! Ale my nie robimy jak ZAWSZE!

Account: Ale to jedyne miejsce w którym ona ma sens.

Kreatyw: A weź ją i daj ją do środka. O tu w sam środek ... o! super!  Są dookoła inne liczby? Są. I jest suma. Jest!

Account: A skąd ten biedy człowiek będzie wiedział że to jest suma, skoro jest nie tam gdzie trzeba?

Kreatyw: To nazwij to......... yyyy......  „Kosztorysem centrystycznym" - żeby było jasne, że suma jest w środku. Dobra to teraz... te procenty tutaj

Account: VAT?

Kreatyw: Nooooo. Weź jakieś bardziej intrygujące liczby.

Account: TO JEST VAT! Odgórnie określony...

Kreatyw: Dlaczego 22%? Przecież to już brzmi nudno na wejściu! Chcesz znudzić odbiorcę na dzień dobry? Zaintryguj go. Daj... 17,99%. Siódemka to dobra liczba, nieparzysta, szczęśliwa, obiecująca...

Account: Nie można!

Kreatyw: I znowu to samo: negatywne wibracje! Ciągle te frustracje i to wasze accounckie; „nie można", „nie da się", „odmawiam"... Nie możesz tego po prostu zmienić? [chwila]. O! Bolało? Ekstra. Super! I teraz weź zrób ze 3 wersje żeby klient czuł różnicę.

Dzień później. Kreatyw dzwoni do Accounta.

Kreatyw: Klient mówi, że ten kosztorys to jakiś sen wariata, żebyśmy to zrobili jeszcze raz od początku i podeszli tym razem z głową do tego.

Account: &%$##GJVY$#hba$##

Kreatyw:: Whatever! Daj znać o której dziś mogę przyjść opiniować nowe propozycje kosztorysu.

- via adkuchni.blox.pl

Reposted fromsawb sawb
tejku
Reposted frommrelch mrelch
tejku
1211 d913 500
lato idzie
Reposted fromZjedzMnie ZjedzMnie
tejku
Reposted fromafoo afoo

May 13 2009

tejku
Tele WałęShop - absurd, latego mnie np. bawi.
Reposted fromsober sober
tejku
tejku
Pewien facet miał trzy bliskie przyjaciółki, ale nie wiedział, z którą z nich powinien się ożenić. Postanowił więc przeprowadzić test, żeby przekonać się, która z nich jest najodpowiedniejszą kandydatką na żonę. Wyciągnął z konta 15.000 euro i dał 5000 każdej z nich, mówiąc:
- Wydaj je według własnego uznania.

Pierwsza pobiegła na zakupy: ubrania, biżuteria, fryzjer, gabinet odnowy biologicznej itd. Wróciła do gościa i mówi:
- Wydałam wszystkie twoje pieniądze, aby ci się bardziej podobać, ponieważ cię kocham.

Druga także wybrała się na zakupy: nowy sprzęt stereo, telewizor plazmowy, dwie pary nart, zestaw kijów golfowych itp. Wróciła do gościa i mówi:
- Wydałam wszystko, aby cię uszczęśliwić, ponieważ cię kocham.

Trzecia wzięła pieniądze i zainwestowała je na giełdzie. W ciągu trzech dni podwoiła inwestycję, oddała mężczyźnie 5000 euro i powiedziała:
- Zainwestowałam twoje pieniądze i zarobiłam wlasne. Teraz mogę je sobie spokojnie wydać, a ty nie musisz się martwić, że na tym stracisz. Zrobiłam to, bo cię kocham.

Wtedy mężczyzna zaczął myśleć...

myśleć...


myśleć...


myśleć...





myśleć...





myśleć... (mężczyźni dużo myślą...)




myśleć...






myśleć...





myśleć...





myśleć...





myśleć...





myśleć...













myśleć...









myśleć... (mężczyźni naprawdę dużo myślą...)











myśleć...













myśleć...















myśleć... (uff, coś długo to trwa)








myśleć...














myśleć...














myśleć...










myśleć...

























... I ożenił się z tą, która miała największe cycki.
irian - komentarze
Reposted fromanks anks
tejku
Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzegi dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny. Oni zaś potwierdzili. Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem przytaknęli. Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną przestrzeń. Profesor powiedział: "Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak wasze życie. Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: wasza rodzina, wasz partner, wasze dzieci, wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, wasze życie i tak byłoby wypełnione. Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy: wasze mieszkanie, wasz dom albo wasze auto. Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym waszą ciężką pracę. Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie. Tak jest też w życiu: Jeśli poświęcicie całą waszą energię na drobne rzeczy (pracę), nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne. Dlatego dbajcie o rzeczy istotne - poświęcajcie czas waszym dzieciom i waszemu partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie wam jeszcze dość czasu na pracę, dom, zabawę itd. Zważajcie przede wszystkim na duże kamienie - one są tym, co się naprawdę liczy. Reszta to piasek."

Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój, wypełniony po brzegi kamieniami, żwirem i piaskiem. Nawet sam profesor zgodził się, że słój jest pełny. Student bez problemu wlał do słoja butelkę piwa. Piwo wypełniło resztę przestrzeni - wręcz wsiąknęło w piasek - teraz słój był naprawdę pełen.

Morał z tej historii - nieważne, jak bardzo wasze życie jest wypełnione, zawsze jest jeszcze miejsce na browarka.
First View of the Himalayas
This is my first picture I snapped looking north from the top of the hill where we work. It was a gloomy day but the mountains came in quite clearly. I was in awe.
Reposted fromplatinum2689 platinum2689
tejku
Play fullscreen
Reposted fromAND AND
tejku
Piosenka dnia: System of a down - Lonely day
Reposted fromdjcrew djcrew
tejku
no i jak napiszesz "dzień dobry"?
Reposted fromVillentretenmerth Villentretenmerth
tejku

May 12 2009

tejku
Reposted frommajesty majesty
tejku
Reposted frommajesty majesty
tejku
9328 fef2
i need one.
Reposted fromkattrina kattrina viamajesty majesty
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.
(PRO)
No Soup for you

Don't be the product, buy the product!

close
YES, I want to SOUP ●UP for ...